Nairobi
Historia
Zanim Nairobi stało się tętniącą życiem metropolią i głównym węzłem przesiadkowym dla podróżników ruszających na safari, obszar ten był po prostu bezludnym, chłodnym bagnem. Masajscy pasterze przyprowadzali tu swoje stada i nazywali to miejsce Enkare Nyrobi, co w ich języku oznacza „miejsce zimnej wody”.
Wszystko zmieniło się w 1899 roku, gdy Brytyjczycy budowali słynną koleją Uganda Railway (zwaną też Lunatic Express). Inżynierowie potrzebowali bazy wypadowej przed trudnym podjazdem w góry Wielkich Rowów Afrykańskich – wybór padł na bezimienne obozowisko w połowie drogi między Mombasą a Jeziorem Wiktorii.
Miasteczko rosło w tak absurdalnym tempie, że już w 1907 roku odebrało Mombasie status stolicy brytyjskiego protektoratu. Przetrwało pożary i epidemię dżumy, by po uzyskaniu niepodległości przez Kenię w 1963 roku stać się oficjalną stolicą kraju. Dziś to absolutne centrum finansowe i technologiczne Afryki Wschodniej (często nazywane Silicon Savannah), gdzie nowoczesne wieżowce sąsiadują z dziką naturą. Jest też jedyną stolicą na świecie graniczącą bezpośrednio z parkiem narodowym, w którym wolno żyją dzikie zwierzęta.
Co zobaczyć
W Nairobi jest co zobaczyć.
- Park Narodowy – Ogrodzony z trzech stron park graniczy bezpośrednio z miastem. Turyści mogą zobaczyć tam aż cztery z pięciu zwierząt zaliczanych do „wielkiej afrykańskiej piątki”. Wystarczy kilkanaście minut jazdy z centrum, by zobaczyć lamparta, nosorożce czarne, lwy czy bawoła afrykańskiego oraz czaple i żyrafy na tle miejskich drapaczy chmur. Ornitolodzy doliczyli się ponad 400 gatunków ptaków.
- Muzeum Narodowe – Najlepsze miejsce, by zgłębić bogatą historię całej Kenii
- Muzeum Karen Blixen – pisarki duńskiej, która napisała „Pożegnanie z Afryką”
- Sierociniec słoni – przy Parku Narodowego – wejście na jeden bilet z biletem do Parku Narodowego. Jest to miejsce przeznaczone specjalnie dla młodych słoni i nosorożców, których matki zostały zabite przez kłusowników.
- Uhuru Gardens
- Uhuru Park – park pełen zieleni
- Bomas z Kenii – wystawa kilku wiosek kenijskich
- Arboretum – dużo roślin ale nie ma etykiet
- Wzgórza Ngong – nazwa wzgórz oznacza w mowie masajskiej „źródło nosorożców”.
- Liczne targi – tu musimy uważać bo przed wejściem do nich czekają bandyci na motorach. Sam chciałem odwiedzić 2 największe targi w Nairobi ale mi odradzano gdyż grupa bandytów czekała jak się zbliżę.
- Liczne wieżowce, np Kenyatta International Conference Centre
- Kibeira






Kibeira
Jest takie miejsce w Nairobi. Zwie się Kibeira.Jest to największa dzielnica nędzy (slums) w Nairobi oraz jedna z największych tego typu przestrzeni w całej Afryce.
Nazwa pochodzi z języka nubijskiego od słowa Kibra, co oznacza „las” lub „dżungla”. Teren ten na początku XX wieku został przekazany przez brytyjskie władze kolonialne nubijskim żołnierzom służącym w wojsku brytyjskim (King’s African Rifles).
Kibeira znajduje się zaledwie około 5 kilometrów od nowoczesnego centrum finansowego Nairobi (CBD), tworząc kontrast z wieżowcami stolicy. Charakteryzuje się gęstą zabudową z blachy falistej i gliny, ograniczonym dostępem do bieżącej wody, kanalizacji oraz energii elektrycznej.

Nie zaleca się samemu zwiedzać slumsów. Lepiej wynająć przewodnika. Należy zawsze pytać o zgodę przed zrobieniem zdjęcia mieszkańcom, szanując ich prywatność. Nie należy zabierać ze sobą przedmiotów wystających ponad głowę: balony, parasole. Kibeire zamieszkują m.in. osoby chore na AIDS Mieszkają tam także osoby zdrowe, które regularnie pracują w różnych sektorach w mieście. Odwiedzenie tego miejsca to niezłe doświadczenie.
Jak się poruszać po mieście
Po mieście najlepiej poruszać się Uber lub Matatu. Raczej nie starać się chodzić pieszo bo jak mawia znajoma mieszkająca w Nairobi, może się zdarzyć „rope and rape”.
Dojazd
Do Nairobi dolecimy z Polski liniami EnterAir lub linią Ethiopian Airlines z Polski lub Wiednia.
Najlepszy czas na przyjazd do Nairobi to okres pory suchej. Kenia ma 2 pory suche. Dużą i małą. Czyli od stycznia do marca i od czerwca do grudnia. Nie mamy się co martwić o malarię jeśli wybierzemy porządny hotel a w pokojach będzie klimatyzacja.
Nocleg
Będąc w Nairobi miałem nocleg w 3-gwiazdkowym Decasa Hotel, niedaleko Muzeum Narodowego Kenii, który położony jest 2km od Muzeum Kolei. Park Narodowy oddalony jest o 7km. Codziennie serwowano 3 posiłki. Na miejscu był kucharz. Wystarczyło pokazać, na co ma się ochotę do zjedzenia i kucharz to przygotował.


